The Shins - Pink Bullets


I was just bony hands as cold as a winter pole
you held a warm stone out new flowing blood to hold
oh what a contrast you were
to the brutes in the halls
my timid young fingers held a decent animal.

Over the ramparts you tossed
the scent of your skin and some foreign flowers
tied to a brick
sweet as a song
the years have been short but the days were long.

Cool of a temperate breeze from dark skies to wet grass
we fell in a field it seems now a thousand summers passed
when our kite lines first crossed
we tied them into knots
and to finally fly apart
we had to cut them off.

Since then it's been a book you read in reverse
you understand less as the pages turn
or a movie so crass
and awkardly cast
that even I could be the star.

I don't look back much as a rule
and all this way before murder was cruel
but your memory is here and I'd like it to stay
warm light on a winters day.

Over the ramparts you tossed
the scent of your skin and some foreign flowers
tied to a brick
sweet as a song
the years have seemed short but the days go slowly by
two loose kites falling from the sky
drawn to the ground and an end to flight.

Byłem jedynie kościstymi dłońmi, zimnymi jak biegun polarny
Trzymałaś ciepły kamień, płynęła świeża, ogrzana krew
Och, jak wielkim byłaś kontrastem
Do tych brutali w korytarzach
Moje nieśmiałe młode palce trzymały odpowiednie zwierzę.

Przez mury obronne, którymi wstrząsnęłaś
Zapach twojej skóry i jakichś obcych kwiatów
Przywiązane do cegły
Słodkie jak piosenka
Lata były krótkie, lecz dni długie.

Chłód przyjemnej bryzy od ciemnego nieba po mokrą trawę
Upadliśmy w polu, zdaje się, że minęło już tysiąc lat
Od kiedy sznurki naszych latawców się splątały
Zawiązaliśmy je w supły
A żeby w końcu mogły lecieć osobno
Musieliśmy je przeciąć.

Od tamtej pory to wygląda jak książka, którą czytasz odwrotnie
Rozumiesz coraz mniej z każdą kolejną stroną
Albo jak okropny film
Z dziwną obsadą
W którym nawet ja mógłbym być gwiazdą

Nie patrzę za siebie, tak często, jak powinienem
A to wszystko, jeszcze długo przed morderstwem, było okrutne
Ale twoja pamięć jest tutaj i chciałbym, aby była
Ciepłym światłem w zimowe dni.

Przez mury obronne, którymi wstrząsnęłaś
Zapach twojej skóry i jakichś obcych kwiatów
Przywiązane do cegły
Słodkie jak piosenka
Lata wydawały się krótkie, lecz dni przemijały powoli
Dwa wolne latawce spadające z nieba
Rysunek na ziemi i koniec lotu.

Tagi na stronie

gitara gitarzysta struny chwyty akordy tabulatury transponowanie strojenie kapodaster dźwięk brzmienie śpiewanie wokal tonacja karaoke piosenki utwory płyty cover oryginał lekcja gry nauka tłumaczenie teksty translator wyszukiwarka muzyka grać śpiewać wyszaleć się wyszalnia zagrać impreza klub ćwiczyć koncerty zespoły muzyka płyty mp3 nagłośnienie kluby karaoke zabawa śpiew repertuar bezpłatne free